DKK w Marcu - relacja

MarcinB27 marca 2026 r.

Motywem przewodnim czwartkowego, marcowego spotkania w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki była pozycja Georgi Gospodinowa - "Schron przeciwczasowy".
Jej akcja zaczyna się w naszym świecie i w naszych czasach, kończy niedługo później, ale świat wygląda już całkiem inaczej.
Korytarze opowieści prowadzą do najróżniejszych miejsc i momentów historycznych - zwykle są to momenty naznaczone krwawymi wydarzeniami: mamy tu wojny, rewolucje, zbrodnie reżimów i zamachy.
W swojej powieści autor stawia tezę, że nadmierna nostalgia i ucieczka w przeszłość jest niebezpieczna, ponieważ "truje" teraźniejszość i uniemożliwia budowanie przyszłości.
Czytając książkę uważnie, można dojść do wniosku, że nad jego prozą unosi się duch Zbigniewa Herberta, bo rozumiana tu etyczność, polityczność i obywatelskość odciskają wyraźne piętno.
Co więcej, styl eseistyczno - poetyckich miniatur, których jest mnóstwo, bliski jest wierszom Adama Zagajewskiego.
Pisarz trafił z lekturą w czas, bo oparte na melancholii do przeszłości populizmy od kilku lat święciły triumfy w Europie i za oceanem.
Minął rok od wydania książki i odziani w zwierzęce skóry rycerze przeszłości przepuścili szturm na Kapitol. Minął kolejny i upiorna reinkarnacja Armii Czerwonej  ruszyła na Zachód, by walczyć z urojonymi nazistami.
Jeśli dodać, że w "Schronie" mamy wątek groźnego wirusa, który prowadzi do epidemii niepamięci (vel pandemia), to łatwo obsadzić Gospodinowa w roli proroka...