Julian Barnes stawia kropkę. Nowa książka będzie jego ostatnią

MarcinB17 marca 2026 r.

Julian Barnes - jeden z najwybitniejszych współczesnych pisarzy brytyjskich, laureat Nagrody Bookera kończy 80 lat i właśnie żegna się z pisaniem książek.
Niedawno ogłosił, że jego najnowsza powieść będzie ostatnią w karierze. To jego świadome i ostateczne pożegnanie z literaturą.
Decyzja o zakończeniu kariery dojrzewała w Barnesie od kilku lat. W 2020 roku zdiagnozowano u niego rzadką, lecz uleczalną postać raka krwi. Choroba skłoniła pisarza do refleksji nad czasem i twórczością oraz pytaniem, kiedy postawić ostateczną kropkę.
Początkowo rozważał napisanie "ostatniej powieści" i odłożenie jej do szuflady, by ukazała się pośmiertnie, jednak ostatecznie porzucił ten pomysł.
Pożegnalna książka nosi tytuł "Departures(s)" i łączy fikcję z elementami autobiograficznymi. Jej narratorem jest Julian - owdowiały pisarz po siedemdziesiątce, który już na początku zapowiada, że to jego ostatnia książka.
Opowiada historię Stephena i Jean, dawnych partnerów z czasów studenckich, którzy po latach dają swojej relacji drugą szansę. Julian staje się mimowolnym powiernikiem ich burzliwego małżeństwa. Równolegle narrator dzieli się refleksjami na temat choroby, oswajania śmierci oraz relacji z czytelnikami.
Powieść zapowiadana jest jako połączenie melancholii i humoru, z odniesieniami do prozy Nory Ephron, Machado de Assisa i Marcela Prousta.
Julian Barnes nie pozostawia wątpliwości co do swojej decyzji. Jak podkreśla, nie zamierza pisać kolejnych książek, choć nadal planuje publikować artykuły i recenzje. Kończy jedynie z powieściami.